Kiedy chaos w przychodni…
Przypomnij sobie dzień, w którym wysiadł wam system rezerwacji, rano zachorowała asystentka, a na domiar złego nie dojechała dostawa materiałów. Twój zespół dosłownie stanął na głowie. Pracowaliście bez przerwy, zapisywaliście wszystko na karteczkach, uśmiechając się do pacjentów, by nie poznali, że jest kryzys. Pamiętasz tę dumę pod koniec dnia? Pomyślałeś wtedy: „Mam wspaniałą ekipę, z nimi przetrwam wszystko!”.






