Telefon w klinice dzwoni 50 razy dziennie. Z tego umówionych zostaje 20 wizyt. Pozostałe 30 to „przecież tylko dzwonili zapytać” – i gdzieś zniknęli. Większość właścicieli akceptuje to jako „specyfikę branży”. Tymczasem to nie specyfika. To dziura w systemie obsługi, przez którą ucieka 60% Twojego potencjalnego przychodu. I wcale nie chodzi o cenę.
Zastanów się, jaka jest podstawowa rola Twojej rejestracji. Jeśli odpowiesz: „Odbieranie telefonów i umawianie wizyt”, to jesteś w połowie drogi. W nowoczesnej placówce medycznej rola rejestracji to: „Pomoc pacjentowi w podjęciu decyzji o leczeniu u nas”.
Różnica jest subtelna, ale finansowo gigantyczna. „Odbieranie telefonu” to czynność pasywna. „Pomoc w decyzji” to proces aktywny. Jeśli Twoja rejestracja działa pasywnie, to pacjent, który dzwoni z wahaniem (a każdy pacjent się waha), nie zostanie umówiony.
