Klinika obsłużyła w tym miesiącu o 30% więcej pacjentów niż rok temu. Recepcja nie nadąża z odbieraniem telefonów, lekarze pracują na dodatkowych dyżurach, a zużycie materiałów bije rekordy. Właściciel z dumą patrzy na przychód, po czym sprawdza stan konta i… zamiera. Wynik finansowy jest taki sam. Albo gorszy. Jak to możliwe?
Większość właścicieli placówek medycznych, z którymi pracuję, na początku swojej drogi biznesowej wpada w pułapkę myślenia: „Rozwiązaniem wszystkich moich problemów jest więcej pacjentów”.
To intuicyjne. Skoro mam koszty (czynsz, leasingi, pensje stałe), to muszę je „zasypać” przychodem. I to prawda – ale tylko do pewnego momentu. Powyżej pewnej skali, „więcej pacjentów” może oznaczać początek końca rentowności Twojej kliniki, jeśli struktura finansowa jest nieprawidłowa.
