Lekarz robi świetną prezentację. Pokazuje zdjęcia, tłumaczy zawiłości anatomiczne, przedstawia wizję pięknego uśmiechu lub zdrowego ciała. Pacjent kiwa głową, wygląda na zrozumianego i zachwyconego. Wychodzi z gabinetu z teczką dokumentów i… nigdy nie wraca. Gdzie popełniono błąd? Najczęściej w założeniu, że plan leczenia służy do edukacji. W biznesie medycznym plan leczenia służy do podjęcia decyzji.
Jako właściciel kliniki z pewnością znasz ten scenariusz. Twój zespół medyczny jest kompetentny. Diagnozy są trafne. Plany leczenia są logiczne i bezpieczne dla pacjenta. A mimo to, skuteczność ich akceptacji (tzw. case acceptance rate) oscyluje w granicach 30-40%. To oznacza, że 6 na 10 pacjentów, którzy potrzebują Twojej pomocy i sami do Ciebie przyszli, ostatecznie nie decyduje się na rozwiązanie problemu w Twojej placówce.
To nie jest tylko strata finansowa. To strata czasu lekarza (który przygotowywał plan), czasu recepcji i, co najważniejsze, porażka misji medycznej – bo pacjent zostaje z problemem.
